Home&Co.
Właśnie czytasz
Dwór Role na Kaszubach – weekendowy powrót
0
Dokąd na weekend?, Lifestyle

Dwór Role na Kaszubach – weekendowy powrót

Blogerka Home&Co. na tarasie Dworu Role na Kaszubach.

Kiedy po raz pierwszy odwiedziliśmy Dwór Role w październiku zeszłego roku, byliśmy oczarowani. Zachwycił nas odrestaurowany budynek, otaczający go park z pięknym starodrzewem, klimatycznie urządzony pokój oraz wspaniałe jedzenie. W tym roku powróciliśmy na Kaszuby, żeby spędzić weekend w tym miejscu, z którym wiążą się tak miłe wspomnienia. Opisałam je w tym poście.

Jakie wrażenia mieliśmy tym razem?

Nie wiem jak Ty, ale ja mam tak, że kiedy po raz kolejny wybieram się do miejsca, które zachwyciło mnie przy pierwszej wizycie, zawsze odczuwam leciutką obawę. To silniejsze ode mnie, pytania same nasuwają się jedno po drugim.

Czy będzie tak samo jak za pierwszą wizytą? Czy pobyt będzie udany? Jakie wrażenie będzie robiło to miejsce o tej porze roku? Czy jedzenie będzie tak samo dobre? Czy atmosfera będzie przyjazna? W trakcie trzygodzinnej jazdy moją głowę zaprzątały takie właśnie rozważania 😉 

Tymczasem po przyjeździe spotkaliśmy się z serdecznym przyjęciem, właściwym bardziej dla członków rodziny niż gości odwiedzających pensjonat. Dlatego już od progu i pierwszych minut pobytu poczuliśmy się jak w rodzinnym domu. Pierwsze kroki skierowaliśmy od razu do magicznej kuchni urządzonej w piwnicy dworu, gdzie serdecznie przywitała nas Alinka, która dba o gości Dworu Role jak prawdziwa gospodyni 🙂

Dekoracja z gałęzi wisząca nad stołem w salonie Dworu Role.
Stół z krzesłami w salonie z dużymi oknami w Dworze Role.
Dekoracyjne bibeloty na stoliku nakrytym szydełkową serwetą.
Korytarz z oknem i ludwikowską sofą w Dorze Role.

Pokoje dla gości w Dworze Role

Październikowy weekend spędziliśmy w uroczym, przytulnym pokoju z łazienką, z którego zdjęcia możesz zobaczyć w podlinkowanym na początku wpisie. Zakochałam się na zabój w kwiecistej umywalce, romantycznej, koronkowej firaneczce na niedużym oknie tuż przy łóżku i wiekowych, drewnianych belach ze śladami bujnego życia korników 🙂  

Idąc korytarzem, udało mi się zerknąć przez otwarte drzwi do innych pokojów dla gości, które akurat zostały opuszczone. Musiałam zaspokoić swoją ciekawość i nie zawiodłam się – wszędzie stylowe, starannie dobrane meble z duszą i dodatki.

Apartament z dużym, prywatnym tarasem, który mieliśmy szczęście tym razem zarezerwować, okazał się wysmakowany jak wszystkie pozostałe pomieszczenia. Wielkie łoże z koronkowym baldachimem i śnieżnobiałą pościelą, królewska wanna, lniane zasłony, stara, drewniana szafa przemalowana przez Asię, mięciutkie ręczniki, stylowa łazienka w czerni i bieli, ozdobne żeliwne kaloryfery … mogłabym jeszcze długo wymieniać! Od A do Z moje klimaty 💗💗💗

Pokój dla gości z dużym łóżkiem z baldachimem i starą szafą.
Wanna wolnostojąca w apartamencie dla gości w Dworze Role.
Czarno-biała łazienka w pokoju gościnnym w Dworze Role.

Ogromnym atutem apartamentu jest wspaniały taras z widokiem na zieleń potężnych drzew, przez które przedzierają się promienie słońca. Asia, właścicielka tego raju na Kaszubach, i tutaj pomyślała o komforcie swoich gości.

Wygodne fotele z regulowanymi oparciami, leżanka z materacykiem, hamak i wiszące siedzisko z plecionego sznurka zachęcają do błogiego odpoczynku. Dla każdego coś miłego 🙂 Poczuliśmy się w obowiązku wypróbować każdy z tych mebli.

A wieczorem można zapalić ogromną świecę stojącą na stoliczku, okryć się pledami i wsłuchiwać w ciszę, której nie zakłóca żaden uliczny hałas…

Głuszę panującą wieczorem w obiekcie przerywa jedynie lekkie skrzypienie drewnianej podłogi pod stopami, co ma swój nieodparty urok. Rano obudziliśmy się wyspani i wypoczęci, bo po zapadnięciu zmroku na zewnątrz robi się kompletnie ciemno. Do Dworu Role przyjeżdża się właśnie po taki błogi wypoczynek 🙂

Wygodne meble na tarasie w Dworze Role.
Widok na zielony park ze starymi drzewami w Dworze Role.

Jednak dla mnie, pomimo wszystkich tych udogodnień i wspaniałości, zdecydowanie największą atrakcją tego weekendu było spotkanie z Asią, której niestety nie mieliśmy okazji poznać przy pierwszym pobycie.

Znasz to niesamowite uczucie, kiedy rozmawiając z nowo poznaną osobą, masz wrażenie, jakbyście znały się od kilkunastu lat?

Asia okazałą się inspirującą, pełną ciepłej, pozytywnej energii i kreatywnych pomysłów „panią dworu” 🙂 To kobieta, która ma wizję i nie zawaha się jej użyć 😉 Jej niezwykła osobowość przejawia się w każdym zakątku, meblu i bibelocie, bo nic w tym miejscu nie jest przypadkowe. Za każdym przedmiotem kryje się ciekawa historia z życia Asi, obfitującego w intrygujące zdarzenia i ludzi.

Nic więc dziwnego, że Dwór Role, stworzony z jej marzeń, znalazł należne sobie miejsce w pięknej książce „Cudne manowce” o najbardziej klimatycznych pensjonatach w Polsce, autorstwa Magdy Grzebyk.

Dwór Role w książce Cudne manowce.

Dwór Role – przepyszne menu

Posiłkom podawanym w Dworze Role można by poświęcić oddzielny wpis, bo na pewno każdy, kto lubi smacznie i zdrowo zjeść, będzie usatysfakcjonowany 🙂 Swój apetyt zaspokoją wielbiciele mięsnych dań, ale znajdzie się też coś dla miłośników nabiału (pyszne, lokalne sery i twarożki), domowych konfitur i ekologicznych warzyw od sąsiada. W ciągu dnia można się poczęstować kawą, herbatą, wodą mineralną z cytryną i domowym ciastem.

Czego chcieć więcej? Jeśli odpowiesz, że dobrego towarzystwa, to ten punkt również możesz odhaczyć! Na dworze posiłki jada się wspólnie przy jednym, długaśnym stole. To świetna okazja, żeby poznać innych gości, którzy przyjechali z różnych zakątków Polski i z zagranicy, pogawędzić, pośmiać się, a może nawet nawiązać trwalsze znajomości?

Deska lokalnych serów w bufecie śniadaniowym w Dworze Role.
Swojskie wędliny na drewnianej desce.
Alina trzyma pęczek świeżych ziół.
Domowy pasztet i słoik żurawin w bufecie śniadaniowym.

Stół pięknie nakryty przez Alinkę już czeka na gości 🙂 Śniadanie zawsze o godzinie 9:00, więc można dłużej pospać. Obiadokolacja o 18:00 i nie radzę się spóźniać, bo faszerowany pstrąg z ziemniaczkami, polędwiczki w sosie z zielonego pieprzu, żeberka i kluseczki z kapustą kiszoną czy inne pyszności szybko znikają z półmisków 😉 Asia często powtarza, że Dwór Role jest przede wszystkim jej domem, a nie typowym hotelem. Domowe jedzenie na bazie sezonowych produktów i wspólne posiłki w rodzinnej atmosferze są tego najlepszym dowodem 🙂

Długi stół nakryty do śniadania w kuchni w Dworze Role.

Jak dojechać do Dworu Role?

Po tych wszystkich ochach i achach jestem Ci winna wskazówki, jak dotrzeć do tej perełki na Kaszubach 🙂 Dwór mieści się pod adresem Role 7. Jest oddalony o około 30 km od historycznego miasta Bytów, o które warto zahaczyć przy okazji pobytu na dworze, żeby zobaczyć chociażby piękny gotycki zamek krzyżacki. Jeśli jedziesz od strony Miastka, tak jak my, dwór będzie po Twojej prawej stronie, a jeżeli z kierunku Słupska – po lewej. Wypatruj białego, drewnianego ogrodzenia. To znak, że przed Tobą wjazd na dziedziniec dworu.

Dwór Role – oferta weekendowa

W sezonie wakacyjnym minimalna długość pobytu w Dworze Role to cztery noclegi. Asia oddaje do dyspozycji swoich gości pokoje 2-4-osobowe oraz apartament z tarasem. Przepyszne śniadanie jest wliczone w cenę pokoju, która wynosi 350 zł za pokój dla dwóch osób i 550 zł dla czterech. Koszt apartamentu za dobę to 450 zł. Jeśli zdecydujesz się jeść obiadokolacje na miejscu, a innej opcji nie polecam ;), to dolicz dodatkowe 150 zł za dwie osoby na dobę.

Dwór Role to przepiękne miejsce. Darzymy je ogromnym sentymentem i z wielkim zapałem będziemy kibicować Asi przy realizacji wszystkich pomysłów, o których nam opowiadała 💗

Obejrzyj krótki film, który nakręciliśmy w trakcie naszego pobytu:

author-sign

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.