Home&Co.
Właśnie czytasz
Dyniowe Love, czyli farma dyniowa koło Gdańska
0
Dokąd na weekend?, Lifestyle

Dyniowe Love, czyli farma dyniowa koło Gdańska

Blogerka Home&Co. na farmie Dyniowe Love.

Dzisiaj zabieram Cię do miejsca tętniącego kolorami jesieni! Tutaj wraz z początkiem września rozpoczyna się prawdziwy jesienny spektakl, którego bohaterkami są dynie 🙂 Kilkadziesiąt odmian prześciga się jedna przez drugą, żeby zabłysnąć  kształtami, ubarwieniem i rozmiarem. Właśnie teraz jest idealny czas, żeby odwiedzić farmę Dyniowe Love 🙂

Lubisz ozdabiać dom na jesień ciekawymi dyniami? Bo ja nie wyobrażam sobie jesiennych dekoracji bez dyń w odcieniach bieli, pomarańczu, żółci, brązu i zieleni. Uwielbiam je za to, że bardzo szybko można z nich stworzyć prostą i naturalną kompozycję, która wyczaruje klimat jesieni w domu i wokół niego. W tym celu wystarczy wykorzystać na przykład wiklinowe czy rattanowe kosze, drewniane skrzyneczki albo ciekawe misy, które podkreślą urodę dyń. Jesienne dynie doskonale czują się w towarzystwie kwitnących wrzosów, późnych słoneczników, astrów i chryzantem. Największy wybór dyń znajdziesz właśnie na dyniowej farmie, dlatego warto sprawdzić, czy w Twojej okolicy nie ma przypadkiem takiego miejsca.

Farma dyniowa Gdańsk

Jakże się ucieszyłam, kiedy okazało się, że Dyniowe Love znajduje się tak niedaleko, bo w Rotmance pod Gdańskiem! Wysłałam pytanie na messengerze i dostałam szybką odpowiedź, że farma przyjmuje gości od września do października, w soboty i niedziele. Wybraliśmy się więc od razu w pierwszy weekend września, bo już nie mogłam się doczekać odwiedzin w tym miejscu. Trafiliśmy chyba na najgorszą pogodę, jaką można sobie wyobrazić. Farma prawie tonęła w strugach deszczu. Na szczęście zanim rozpadało się na dobre, zdążyliśmy zrobić kilka zdjęć, ale obiecałam sobie, że jeszcze w tym roku powrócimy, kiedy warunki będą bardziej sprzyjające.

Powitalna tablica kredowa na farmie Dyniowe Love.
Blogerka Home&Co. na farmie dyniowej pod Gdańskiem.

W tamten weekend pogoda nie dopisała, ale goście owszem. Mimo deszczu nie zabrakło amatorów dyniowego szaleństwa, a najmłodszym ulewa zdawała się w ogóle nie przeszkadzać. Stwierdziłam, że między innymi na tym polega urok tego miejsca. Przy niskiej temperaturze i chłodnym wietrze nadal można podziwiać dynie wyeksponowane pod drewnianym zadaszeniem.

Skrzynie z kolorowymi dyniami na farmie Dyniowe Love.

Na dyniowej farmie zmarznięte dłonie ogrzeje gorąca herbata, a humor poprawi słodkie co nieco, z dynią w roli głównej oczywiście 🙂 Dużym atutem farmy Dyniowe Love jest właśnie możliwość przekąszenia dyniowych smakołyków oraz kupienia ich na wynos. Nie ma więc opcji, że dzieci opuszczą farmę głodne, a dorośli nie będą mogli napić się kawy. Warto skusić się na dyniowy sernik, babeczki czy brownie, a do domu zabrać dyniowy chlebek i dżem.

Dyniowe stoisko jest zaaranżowane w przemyślany sposób. Z dyniowymi przysmakami w dłoni można posiedzieć przy stołach, na snopkach siana albo przy ognisku, które w chłodne dni pali się tuż obok. Dla dzieci są też dodatkowe atrakcje, jak na przykład labirynt z kukurydzy czy wieża z siana ozdobiona dyniami. Dzięki temu celem wizyty na farmie stają nie tylko zakupy, ale też ciekawe i wartościowe spędzenie czasu na powietrzu.

Ale przejdźmy wreszcie do dyń, czyli do królowych jesieni i tego miejsca! To przecież właśnie dla nich zjeżdżają tutaj młodsi i starsi z bliższych i dalszych okolic. Na farmie Dyniowe Love można zobaczyć – i kupić – kilkadziesiąt odmian, od tych bardziej znanych i jadalnych, jak hokkaido czy piżmowa, po inne ciekawe i typowo ozdobne, których nazw nawet nie powtórzę ;). Można tu zaopatrzyć się w niezwykle dekoracyjne i bardzo poszukiwane malutkie dynie w białym kolorze, czyli baby boo. Te maleństwa robią furorę, ponieważ są doskonałą alternatywą dla osób, które z różnych względów nie przepadają za tradycyjnymi, intensywnie pomarańczowymi dyniami w swoich domach. Białe baby boo pozwalają się cieszyć urokiem jesiennych dyń w bardziej stonowanej i neutralnej wersji kolorystycznej. Ja też bardzo je lubię 🙂

Blogerka Home&Co. ogląda dynie baby boo na farmie Dyniowe Love.
Dłoń trzymająca malutką pomarańczową dynię.
Kolorowe dynie w skrzynkach i słoneczniki na dyniowej farmie koło Gdańska.
Żółte dynie w wiklinowym koszu na farmie dyniowej.

Bajecznie kolorowe dynie pięknie się prezentują na stoisku i jest ich mnóstwo! Siedzą sobie na snopkach siana jak kurki na grzędzie albo piętrzą się w prostych drewnianych skrzynkach i wiklinowych koszach. Jeśli lubisz takie rustykalne klimaty, znajdziesz tu pełno gotowych ujęć do zdjęć. Pozowanie na tle takiej jesiennej palety to czysta przyjemność 🙂 

Ozdobne dynie na snopach siana na farmie Dyniowe Love.
Duże dynie ułożone na sianie.
Różne gatunki dyń na sianie, w wiklinowym koszu i na pieńku drewnianym.

Dyniowe Love – cennik

Ile kosztują te piękne dynie na farmie pod Gdańskiem? Cena zależy oczywiście od ich wielkości i pewnie też odmiany. Jak widzisz, można tu kupić okazy w wielu rozmiarach. Ceny dyń na farmie wahają się od 3-4 zł za malutkie do 8 zł za średnie. Kupowałam dynie tylko w takich rozmiarach i zapomniałam zapytać o ceny tych dużych. Przy następnej okazji się poprawię 😉

Wizyta na farmie Dyniowe Love to naprawdę świetny pomysł na spędzenie weekendu z rodziną w plenerze. Zajadając dyniowe przysmaki i wybierając dynie do dekoracji swojego domu, poczujesz klimat złotej jesieni i nacieszysz się ostatnimi promieniami letniego słońca (mam nadzieję, że będziesz mieć więcej szczęścia do pogody niż my przy pierwszych odwiedzinach 😉

Polecam Ci to wesołe, kolorowe i inspirujące miejsce i jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń 🙂

author-sign

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.